Hurkacz i Majchrzak poznali rywali. Z kim zagrają w Indian Wells?

Dwóch reprezentantów Polski wystąpi w turnieju głównym ATP Masters 1000 w Indian Wells, który rusza w środę. Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak poznali rywali, z którymi przyjdzie im się zmierzyć w pierwszej rundzie.

Fot. PressFocus

Jeśli wielki tenis przenosi się do Stanów Zjednoczonych, to oznacza to jedno – rywalizację na pięknie położonych kortach w Indian Wells, gdzie od środy rusza turniej ATP Masters 1000. W stawce nie zabraknie największych gwiazd męskiego tenisa, a także Polaków, których w drabince singlowej reprezentować będą Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak.

Zakończyć czarną serię

Zmagania w Indian Wells będą niezwykle ważne dla Hurkacza, który po świetnym początku sezonu, od kilku tygodni znalazł się w kryzysie. Wrocławianin przegrał ostatnie cztery mecze z rzędu – na zwycięstwo czeka już od 20 stycznia, kiedy to okazał się lepszy od Zizou Bergsa na Australian Open.

Polak szansę na przełamanie otrzyma w Indian Wells, gdzie w pierwszej rundzie przyjdzie mu się zmierzyć z Aleksandarem Kovaceviciem. Obaj tenisiści nigdy wcześniej nie mieli okazji spotkać się na korcie. Obecnie 72. tenisista świata w tym roku może się pochwalić bilansem siedmiu wygranych oraz ośmiu porażek.

Hurkacz w Kalifornii w przeszłości grał sześciokrotnie – jego najlepszym wynikiem są ćwierćfinały z 2019 oraz 2021 roku. W poprzednim sezonie dotarł do trzeciej rundy, w której musiał uznać wyższość Alexa de Minaura.

Powrót po czterech latach

Kamil Majchrzak jedyny, a zarazem ostatni raz, w głównej drabince w Indian Wells zagrał w 2022 roku (doszedł do drugiej rundy). Polak próbował także w poprzednim sezonie, ale wówczas odpadł w eliminacjach.

Piotrkowianin w tegorocznej edycji turnieju BNP Paribas Open w pierwszej rundzie zmierzy się z Giovannim Mpetshi Perricardem. Francuz obecnie plasuje się 54. miejscu w rankingu ATP i w Indian Wells będzie bronić punktów za osiągniętą w 2025 roku trzecią rundę.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.