Koszykarski sprawdzian w Rydze: Czy osłabiona Polska zatrzyma Łotwę?
Przed reprezentacją Polski w koszykówce mężczyzn najtrudniejszy test w dotychczasowych eliminacjach. W nadchodzący piątek Biało-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z niezwykle groźną Łotwą. Choć Polacy jadą do Rygi jako liderzy grupy, ich sytuacja kadrowa jest daleka od idealnej.

Czy Polska utrzyma fotel lidera grupy F?
Podopieczni Igora Milicicia fenomenalnie rozpoczęli walkę o awans do Mistrzostw Świata 2027. Dwa zwycięstwa na start sprawiły, że Polska zajmuje obecnie pierwsze miejsce w tabeli grupy F.
Dotychczasowe wyniki Polaków:
- Polska – Austria 90:78
- Holandia – Polska 83:85
Ewentualne zwycięstwo nad Łotwą na jej terenie byłoby milowym krokiem w stronę kolejnej fazy eliminacji i niemal przypieczętowałoby awans Polaków.
Jakich kluczowych zawodników zabraknie w składzie?
Niestety, selekcjoner musiał zmierzyć się z licznymi problemami zdrowotnymi i kadrowymi. Do Rygi nie poleciało kilku kluczowych graczy, którzy stanowili o sile zespołu w poprzednich meczach:
- Aleksander Balcerowski – brak środkowego to ogromne osłabienie pod koszem.
- Łukasz Kolenda – ważny punkt rotacji na pozycji rozgrywającego.
- Igor Milicić junior – utalentowany skrzydłowy, który wnosił nową energię.
W obliczu tych braków, w trybie awaryjnym dowołany został Jakub Garbacz. Doświadczony strzelec ma za zadanie wzmocnić siłę rażenia na obwodzie i zapewnić stabilność w rzutach z dystansu.
Czy Jordan Loyd będzie zbawcą polskiej kadry?
Najważniejszą informacją dla kibiców jest powrót Jordana Loyda. Amerykanin z polskim paszportem, który był liderem reprezentacji podczas ostatniego Eurobasketu, wraca do składu, by zastąpić Jerricka Hardinga.
Zgodnie z przepisami FIBA, w kadrze może znajdować się tylko jeden zawodnik naturalizowany. Wybór Loyda wydaje się strategiczny – jego doświadczenie z parkietów Euroligi oraz umiejętność kreowania akcji w trudnych momentach mogą okazać się kluczowe w starciu z tak wymagającym rywalem jak Łotwa.
Mimo poważnych ubytków kadrowych, polska reprezentacja pokazała już wielokrotnie, że potrafi wygrywać charakterem i zespołowością. Piątkowe starcie w Rydze pokaże, czy obecna rotacja jest wystarczająco szeroka, by nawiązać walkę z europejską czołówką.
