Dramat w Dubaju: Plaga wycofań ratuje pozycję Igi Świątek w rankingu WTA
Tegoroczny turniej WTA 1000 w Dubaju przejdzie do historii jako jeden z najbardziej pechowych dla światowej czołówki. Po wycofaniu się największych gwiazd, kibice byli świadkami sensacyjnego zakończenia walki o fotel wiceliderki rankingu światowego.

Dlaczego Jelena Rybakina nie wyprzedzi Igi Świątek?
Przed rozpoczęciem zawodów wszystko wskazywało na to, że Jelena Rybakina wykorzysta nieobecność Polki i wskoczy na drugie miejsce w rankingu WTA. Szansa ta została jednak zaprzepaszczona w dramatycznych okolicznościach podczas meczu z Chorwatką, Antonią Ruzić.
Przebieg pechowego meczu z Antonią Ruzić
Mecz zaczął się zgodnie z planem – Rybakina wygrała pierwszego seta 7:5. Problemy pojawiły się w drugiej partii, którą wygrała Ruzić (6:4). W decydującym secie, przy stanie 1:0 dla Chorwatki, reprezentantka Kazachstanu podjęła bolesną decyzję o poddaniu spotkania. Tym samym Iga Świątek utrzyma status wiceliderki rankingu.
Co było przyczyną nagłej rezygnacji Kazachstanki?
Stan zdrowia Rybakiny pogarszał się z minuty na minutę, co uniemożliwiło jej rywalizację na najwyższym poziomie. Według doniesień z kortu, tenisistka zmagała się z:
- Narastającymi mdłościami,
- Zawrotami głowy,
- Skrajnym wyczerpaniem fizycznym.
Obecnie nie jest jasne, czy objawy te są wynikiem wirusa, zatrucia, czy też przewlekłego przemęczenia organizmu morderczym tempem sezonu.
Jak wygląda sytuacja organizacyjna turnieju w Dubaju?
Organizatorzy imprezy w Dubaju mierzą się z bezprecedensowym kryzysem wizerunkowym i sportowym. Lista nieobecnych i zawodniczek, które poddały mecze, jest zatrważająca:
- Główne gwiazdy: Z turnieju wycofały się wcześniej Aryna Sabalenka oraz Iga Świątek.
- Skala problemu: Łącznie aż 14 zawodniczek zrezygnowało z gry w trakcie lub przed rozpoczęciem zawodów.
- Przyszłość WTA: Tak duża liczba rezygnacji może wymusić na władzach WTA rewizję kalendarza turniejowego, aby chronić zdrowie tenisistek.
Sytuacja w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to jasny sygnał ostrzegawczy dla całego środowiska tenisowego. Choć Iga Świątek zachowa swoją pozycję w rankingu bez walki na korcie, styl, w jakim sypią się kolejne drabinki turniejowe, budzi niepokój o jakość widowiska i kondycję najlepszych zawodniczek świata w nadchodzących miesiącach.
