Nowy trener w klubie z Premier League. To pierwsza taka sytuacja w historii
Nottingham Forest poinformowało, że nowym trenerem zespołu został Vitor Pereira. Pewnie nie byłaby to informacja budząca wielkie zainteresowanie, ale w związku z tym zatrudnieniem doszło do niespotykanego jak dotychczas wydarzenia w Premier League. Po raz w historii ligi klub będzie prowadzony przez czwartego trenera w sezonie.

Trenerski zawrót głowy
Obecny sezon dla Nottingham Forest to prawdziwy rollecoaster – i wcale nie chodzi o to, że zespół gra w kratkę, bo w tym przypadku, ku niezadowoleniu kibiców, wyniki są wyłącznie słabe. Wiele dzieje się, jeśli chodzi o stanowisko szkoleniowca.
Częstotliwość zmian trenera niewątpliwie może przyprawić o zawroty głowy. Klub właśnie poinformował o czwartym trenerze, który będzie prowadzić zespół w obecnej kampanii.
Nottingham rozpoczynało sezon pod wodzą Nuno Espirito Santo, który jednak opuścił klub z powodu konfliktu z właścicielem, Evangelosem Marinakisem. Jego następcą był Ante Postecoglou, który na stanowisku trenera utrzymał się wyłącznie przez osiem spotkań.
Ekscentryczny sternik nie był także zadowolony z pracy trzeciego trenera w tym sezonie, który jak na standardy panujące w Forest, spędził tam sporo czasu. Sean Dyche prowadził drużynę w 25 spotkaniach. Zespół pod jego wodzą zdobywał 1.4 punkta na mecz, co jednak nie wystarczyło, aby zachować pracę.
Teraz wyzwanie pracy w Nottingham podjął Vitor Pereira, który tym samym zapisze się w annałach Premier League. Przypadek ten jest pierwszym w historii, kiedy to klub w jednym sezonie będzie prowadzony przez czwartego trenera! Wcześniej rekordem ligi było trzech szkoleniowców. Ostatni raz do takiej sytuacji doszło w sezonie 2022/2023, kiedy to w Chelsea pracowali Thomas Tuchel, Graham Potter oraz Frank Lampard.
Kto wie, czy Nottingham Forest z niecierpliwym właścicielem nie pójdą po więcej – w końcu mamy dopiero połowę lutego, więc niewątpliwie jest przestrzeń na kolejne zmiany.
Portugalczyk na ratunek ligi
Vitor Pereira wraca do Premier League po kilkumiesięcznej przerwie. 57-latek rozpoczął sezon jako szkoleniowiec Wolverhampton, ale stracił pracę na początku listopada. W Nottingham Forest czeka go trudne zadanie w walce o uniknięcie spadku z Premier League. Jego zespół plasuje się na 17. miejscu w tabeli i ma przewagę trzech punktów nad będacym w strefie spadkowym West Ham United.
