Maksymilian Granieczny – wielka nadzieja polskiej siatkówki

W wielu różnych dyscyplinach sportu, co jakiś czas pojawiają się wybitnie uzdolnieni i utalentowani zawodnicy. W polskiej siatkówce od dłuższego czasu wiadomo, że jednym z takich talentów jest Maksymilian Granieczny. Jak wiele może osiągnąć ten sportowiec?

fot. PressFocus

Podstawowe informacje

Maksymilian Granieczny urodził się 7 lipca 2005 roku. Siatkarz gra na pozycji libero. Zawodnik mając zaledwie 15 lat zadebiutował w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Stał się również najmłodszym debiutantem w historii PlusLigi. Na swoim koncie już w tak młodym wieku (obecnie 20 lat) ma liczne sukcesy między innymi mistrzostwo Polski. Granieczny ma już w swoim dorobku grę w seniorskiej reprezentacji Polski pod wodzą trenera Nikoli Grbicia. Siatkarz ten jest obdarzony ogromnym talentem i osiągnął już wiele sukcesów. Jak dalej będzie rozwijać się jego kariera?

Historia zawodnika

Maksymilian Granieczny jest uważany za jednego z najbardziej obiecujących polskich siatkarzy. W młodym wieku ma już na swoim koncie liczne sukcesy na arenie krajowej i międzynarodowej. Początki sportowe tego zawodnika jednak nie były związane z siatkówką. Kiedy miał 5 lat rozpoczął bowiem treningi gimnastyki sportowej. W wieku 9 lat zaczął szkolenie związane z siatkówką. W 2016 roku młody sportowiec trafia do Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla. W latach 2019-2022 potencjał Graniecznego objawia się w rozgrywkach młodzieżowych. Zdobywa wówczas wiele medali Mistrzostw Polski w młodszych kategoriach wiekowych. Jest również wyróżniany indywidualnie i zdobywa nagrody dla najlepszego libero Mistrzostw Polski Młodzików i Kadetów. We wrześniu 2020 roku siatkarz przechodzi do historii jako najmłodszy debiutant w historii klubu w oficjalnym meczu. Wydarzenie ma miejsce w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów w barwach Jastrzębskiego Węgla. W listopadzie 2020 roku odbywa się jego debiut w PlusLidze. Zostaje wówczas najmłodszym debiutantem w historii tych rozgrywek. Rok później zawodnik świętuje zdobycie brązowego medalu podczas Mistrzostw Europy U-17. Sam wówczas zostaje wyróżniony nagrodą dla najlepszego libero całego turnieju. Kolejny rok w jego wykonaniu kończy się kolejnym spektakularnym sukcesem, jakim jest zdobycie Mistrzostwa Polski z Jastrzębskim Węglem. W 2022 roku otrzymuje również srebrny medal Ligi Mistrzów. W sezonie 2023/24 siatkarz reprezentuje barwy KGHM Cuprum Lubin, gdzie staje się podstawowym libero w składzie tej drużyny. W kolejnym roku gra dla Cuprum Stilon Gorzów i prezentuje się na tyle dobrze, że otrzymuje powołanie do seniorskiej reprezentacji kraju. Młody siatkarz debiutuje w Lidze Narodów, a następnie znajduje się w zespole, który zdobywa brązowy medal Mistrzostw Świata. W sezonie 2025/26 jego nowym/starym klubem zostaje JSW Jastrzębski Węgiel.

REKLAMA

Kontuzja

Maksymilian Granieczny nie będzie dobrze wspominał początku sezonu 2025/26. Doznał wówczas poważnego urazu, który na dłużej wykluczył go z treningów. Ta kontuzja to złamanie kości śródręcza prawej dłoni z przemieszczeniem. Sytuacja miała miejsce podczas towarzyskiego turnieju Bogdanka Volley Cup w Lublinie. Zawodnik pechowo zderzył się wówczas ze swoim kolegą z drużyny próbując przebić piłkę. Siatkarz zmuszony został do przeprowadzenia operacji zespolenia złamanej kości śródręcza. Na ten moment prognozuje się, że jego powrót do gry może nastąpić jeszcze w grudniu 2025 roku. 

fot. PressFocus

Co może wydarzyć się w przyszłości?

Kiedy zawodnik ma zaledwie 20 lat, to w zasadzie przed nim jeszcze cała kariera, w której może wydarzyć się bardzo wiele. Skupiając się jednak na najbliższych kilku sezonach, to wydaje się, że siatkarz powinien zostać podstawowym graczem w Jastrzębskim Węglu, a nawet pretendować do bycia liderem drużyny. Jego pozycja w seniorskiej reprezentacji Polski również powinna być lepsza z każdym kolejnym rokiem. Jeśli Granieczny będzie dalej rozwijać się w takim tempie, to powinien stać się jednym z najważniejszych ogniw drużyny narodowej podczas Igrzysk Olimpijskich w 2028 roku, jakie mają odbyć się w Los Angeles. Oczywiście to wszystko może się wydarzyć pod warunkiem, że siatkarz nie będzie miał zbyt częstych problemów zdrowotnych. Pozostaje mieć nadzieję, że zawodnik wykorzystał limit pecha przed startem tego sezonu. 

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.