Sensacyjny finalista turnieju w Miami. Finał to starcie Dawida z Goliatem
Zgodnie z oczekiwaniami w finale turnieju ATP Masters 1000 w Miami zameldował się Jannik Sinner, który śrubuje niezwykłą serię zwycięstw w ostatnich tygodniach. O kolejną, 12. z rzędu wygraną, powalczy już w niedzielę. Jego rywalem na Florydzie będzie Jiri Lehecka, którego obecność na tym etapie imprezy należy uznać za spore zaskoczenie.

W drugim półfinale turnieju ATP Masters 1000 w Miami doszło do iście szlagierowego spotkania – po dwóch stronach kortu stanęli rozstawieni odpowiednio z numerem „dwa” oraz „trzy” Jannik Sinner i Alexander Zverev. Niemiec, mimo, że był spisywany na straty w starciu z będącym w świetnej formie włoskim oponentem, zdołał mu się postawić i rozegrał dobre zawody. Ku jego niezadowoleniu nie wystarczyło to na zdobycz setową. Zverev był niej blisko w drugiej odsłonie, którą jednak minimalnie przegrał po wyrównanym tie-breaku.
Sinner wygrał półfinał 6:3, 7:6(4) i zameldował się w finale w Miami.
Zdecydowanie bardziej nieoczekiwany skład miał drugi półfinał, w którym zmierzyli się Jiri Lehecka i Arthur Fils. Obaj grali o życiowy sukces i lepiej pod presją poradził sobie Czech. Obecnie 22. tenisista świata wygrał 6:2, 6:2 i po raz pierwszy w karierze zameldował się w finale imprezy rangi ATP Masters 1000.
Sinner zagra o „Słoneczny Dublet”
Włoski wicelider rankingu ATP może stać się pierwszym tenisistą od 2017 roku, który w jednym sezonie wygra zawody w Indian Wells oraz w Miami. Ostatnim, który tego dokonał, jest Roger Federer.
Sinner i Lehecka zagrają ze sobą po raz piąty w historii. Jak dotychczas reprezentant Włoch wygrał wszystkie mecze – w żadnym z nich nie stracił nawet seta.
