Przełamanie Hurkacza! Wygrał pierwszy mecz od blisko trzech miesięcy
W końcu – można rzec po wtorkowym meczu Huberta Hurkacza, który w ramach pierwszej rundy turnieju ATP Masters 1000 w Monte Carlo zakończył czarną serię bez zwycięstwa.

Ostatnie tygodnie nie były łatwe dla Huberta Hurkacza, który najpierw wpadł w spory dołek, którego konsekwencją było siedem porażek z rzędu. Następnie Polak zdecydował się na zakończenie współpracy z trenerem, Nicolasem Massu.
Koniec czarnej serii
20 stycznia był dniem, w którym Hurkacz po raz ostatni zaznał smaku zwycięstwa. Od tego czasu reprezentant Polski poniósł siedem porażek, w których wygrał tylko jednego seta. Miejscem, gdzie udało mu się przełamać, okazało się Monte Carlo gdzie Wrocławianin rozpoczął sezon gry na kortach ziemnych.
Obecnie 74. tenisista rankingu ATP we wtorkowe południe okazał się lepszy od Luciano Darderiego, o którym mówi się jako o specjaliście od gry na kortach ziemnych. Hurkacz w tym pojedynku utrzymał nerwy na wodzy – zarówno pierwszy, jak i drugi set, były niezwykle wyrównane. Obaj tenisiści zapisali na swoim koncie po jednej partii, ale w decydującej odsłonie zdecydowaną wyższość potwierdził nasz rodak.
28-latek potrzebował dwóch godzin oraz 20 minut spędzonych na korcie, aby wygrać 7:6(3), 5:7, 6:1. Na swoim koncie zapisał 11 asów i popełnił jeden podwójny błąd.
Hurkacz na pewno nie zadowoli się na jednej wygranej i będzie chciał śrubować serię zwycięstw. O kolejną wygraną powalczy z lepszym w starciu Damira Dzumhura z Fabianem Marozsanem.
