Polka wycofała się z turnieju. To zła wieść przed meczem reprezentacji

Magda Linette nie weźmie udziału w turnieju WTA 500 w Charleston. Reprezentantka Polski w niedzielę poinformowała organizatorów, że z powodu problemów zdrowotnych wycofała się z rywalizacji. To niepokojąca informacja kilkanaście dni przed meczem Polska – Ukraina w Billie Jean King Cup.

Fot. PressFocus

W tym roku, po rocznej przerwie, Magda Linette planowała zagrać w turnieju rangi WTA 500 w Charleston po raz ósmy w karierze. Poznanianka znalazła się w drabince, poznała nawet pierwszą rywalkę – McCarthney Kessler.

Niestety, doświadczona Polka nie zaprezentuje się na zielonej mączce w Charleston. Tenisistka w niedzielę podjęła decyzję o rezygnacji z tego występu. Jako oficjalny powód podała chorobę wirusową. Jej miejsce w turnieju głównym zajmie kwalifikantka bądź „szczęśliwa przegrana” z eliminacji.

W związku z tym w Charleston wystąpi tylko jedna Polka. Będzie to Magdalena Fręch, która została rozstawiona z numerem „11”. Dzięki temu rywalizację rozpocznie dopiero od drugiej rundy. Na tej fazie turnieju przyjdzie jej się zmierzyć albo z kwalifikantką albo Anną Bondar.

Niepokój w reprezentacji

Problemy Linette bez wątpienia nie są dobrymi wieściami dla kapitana reprezentacji Polski, Dawida Celta. Dopiero co dowiedział się on, że nie będzie mógł liczyć na Igę Świątek w meczu z Ukrainą, którego stawką będzie awans do turnieju finałowego Billie Jean King Cup, a teraz pod znakiem zapytania stoi występ innej czołowej zawodniczki. Biało-czerwone do gry przystąpią 10-11 kwietnia w gliwickiem ProZero Arenie.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.