Ćwierćfinał nie dla Majchrzaka. Jego rywal dokonał historycznej rzeczy

Kamil Majchrzak nie powtórzy wyniku z 2025 roku, kiedy to w turnieju rangi ATP 250 w Marrakeszu dotarł do półfinału. W tym sezonie reprezentant Polski odpadł na etapie drugiej rundy. Lepszy od niego okazał się Marco Trungelliti, który za sprawą tego zwycięstwa zapisał się w historii tenisa.

Fot. PressFocus

Ubiegłoroczna edycja turnieju ATP w Marrakeszu świetnie ułożyła się dla Kamila Majchrzaka, który jako kwalifikant dotarł aż do półfinału. Piotrkowianin miał spore ambicje, aby w obecnym sezonie przynajmniej powtórzyć ten rezultat.

Niestety Majchrzak musi zadowolić się dotarciem do drugiej rundy. Na tym etapie marokańskiej imprezy przeszkodą nie do przejścia dla niego okazał się Marco Trungelliti. Mimo, że Polak w przeszłości w trzech na cztery próby okazywał się lepszy od Argentyńczyka, tym razem nie poprawił swojego bilansu.

Po wyrównanym pierwszym secie, w którym Trungelliti przechylił szalę zwycięstwa po tie-breaku, reprezentant Argentyny w drugiej partii całkowicie zdominował rywalizację. Szybko wypracował sobie przewagę, a Majchrzak nie zdołał odwrócić losów meczu i poniósł porażkę 6:7(4), 3:6.

Historyczny wyczyn Trungellitiego

Trungelliti awansował do ćwierćfinału turnieju ATP w Marrakeszu, ale to nie jest największy sukces, jaki osiągnął po pokonaniu Majchrzaka. 36-latek w najnowszym notowaniu rankingu ATP będzie zajmował przynajmniej 100. miejsce. To oznacza, że zadebiutuje w pierwszej „setce” światowej klasyfikacji i stanie się najstarszym zawodnikiem w historii, który po raz pierwszy w karierze znajdzie się w tym gronie.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.