Był siódmy na świecie. Wkrótce pożegna się z tenisem

David Goffin ogłosił, że wraz z końcem 2026 roku końca dobiegnie jego tenisowa kariera. Belg przez lata zaliczał się do ścisłej światowej czołówki i na swoim koncie ma zwycięstwa z wybitnymi nazwiskami.

Fot. PressFocus

35-letni David Goffin za sprawą komunikatu opublikowanego w mediach społeczniościowych poinformował, że planuje zakończyć karierę. Tenisista, który w rankingu ATP dotarł do siódmego miejsca, zawiesi rakietę na przysłowiowy kołek po zakończeniu obecnego sezonu.

Niektóre decyzje dojrzewają w człowieku przez długi czas. Dałem temu sportowi wszystko, a tenis dał mi więcej, niż kiedykolwiek mogłem sobie wyobrazić – można usłyszeć w jego komunikacie.

Miał sposób na najlepszych na świecie

Reprezentant Belgii w trakcie owocnej kariery 21 razy wygrywał z rywalami notowanymi w pierwszej „dziesiątce” rankingu ATP. Na jego rozkładzie są takie nazwiska, jak Roger Federer, Rafael Nadal, Novak Djokovic czy Carlos Alcaraz.

35-latek sześciokrotnie wygrywał turnieje na poziomie ATP. Największym, jaki padł jego łupem, był turniej ATP 500 w Tokio. Goffin cztery razy dochodził do wielkoszlemowych ćwierćfinałów – dwa razy na Wimbledonie i po razie na Australian Open oraz Roland Garros.

Obecnie 156. tenisista świata w tym sezonie jeszcze nie zaznał smaku zwycięstwa. Zagrał cztery mecze i za każdym razem musiał uznać wyższość swoich oponentów.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.