Bogdanka LUK Lublin odwróciła losy meczu!

Wczorajszy wieczór fani siatkówki w stolicy Lubelszczyzny zapamiętają na długo. Spotkanie rozgrywane w ramach czwartej kolejki Ligi Mistrzów dostarczyło ogrom emocji. Drużyna gospodarzy przegrywała bowiem już 0:2 i w trzecim secie była o włos od klęski na własnym parkiecie z zespołem Knack Roeselare. Ostatecznie Bogdanka LUK Lublin odwróciła losy meczu i pokonała klub z Belgii 3:2 (22:25, 23:25, 27:25, 25:16, 15:13).

fot. PressFocus

Ciężki początek

Nie takiego rozpoczęcia meczu spodziewali się miejscowi kibice. Początek rywalizacji dla podopiecznych Stephane’a Antigi okazał się niezwykle bolesny. Goście z Roeselare wyszli na parkiet bez żadnych kompleksów. Ich gra charakteryzowała się precyzyjną zagrywką i szczelnym blokiem. Po zakończeniu drugiego seta wielu fanów nie mogło uwierzyć w niespodziewany przebieg rywalizacji.

Na kłopoty Wilfredo Leon

Kiedy w trzeciej odsłonie meczu Belgowie prowadzili 24:23 i zagrywali piłkę meczową to wydawało się, że mecz zakończy się klęską gospodarzy. Ostatecznie siatkarze z Lublina skutecznie wybronili się i zwyciężyli 27:25. Kolejny set to już dominacja Bogdanki LUK Lublin i wygrana 25:16. Fantastycznie w tej odsłonie meczu spisywał się niezawodny Wilfredo Leon, który zdobył 26 punktów w całym spotkaniu.

Wyrównany tie-break

W decydującym o przebiegu rywalizacji secie żaden z zespołów nie był w stanie wypracować większej przewagi niż 2 punkty. Decydujący punkt zdobył Fynnian McCarthy, który zapewnił gospodarzom kolejne zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.