Znany klub wrócił do I Ligi. Parę miesięcy temu byli zagrożeni spadkiem

Za sprawą sobotniego finału baraży, poznaliśmy ostatniego beniaminka przyszłego sezonu w Betclic I Lidze. Na zaplecze najwyższego poziomu rozgrywkowego wróciło Podbeskidzie Bielsko-Biała, które nie dało żadnych szans Sandecji Nowy Sącz. Popularni „Górale” wygrali 3:1 i zwieńczyli świetny okres w ich wykonaniu.

Fot. PressFocus

Podbeskidzie Bielsko-Biała świetnie weszło w sobotni mecz, tym samym korzystając z atutu własnego boiska. Już w drugiej minucie spotkania padł pierwszy gol – Lucjan Klisiewicz wykorzystał rzut karny. Gospodarze jednak mieli tyle okazji, że nikogo nie zaskoczyłby wynik 3:0 po kilkunastu minutach. Nie stało się tak tylko przez nieskuteczność „Górali” oraz udane interwencje Wiktora Pleśnierowicza.

W dalszych minutach meczu jego przebieg się nie zmieniał – nadal to Podbeskidzie było stroną dominującą, której zależało na zmianie wyniku. Do niej doszło dopiero w drugiej połowie, kiedy to piłkarze z Bielska-Białej zadali rywalom kolejne ciosy. To zmotywowało Sandecję Nowy Sącz do podjęcia walki, ale jedyne, na co było ją stać, było trafienie honorowe.

Awans, w który nikt nie wierzył?

Prawdziwym architektem awansu Podbeskidzia Bielsko-Biała do Betclic I Ligi trzeba określić Marcina Włodarskiego. Gdy ten obejmował stery w listopadzie 2025 roku, jego zespół zajmował… 14. miejsce w tabeli! Od tego czasu Podbeskidzie było najlepszym zespołem ligi, za co najlepszą nagrodą jest awans.

„Górale” wracają na zaplecze PKO Ekstraklasa po raz pierwszy od sezonu 2023/2024.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.