Wielki dzień dla Arkadiusza Milika! Wrócił na boisko po długim czasie

Arkadiusz Milik od dłuższego czasu nie zaznał uczestnictwa w meczu. Od wielu miesięcy jego codziennością jest walka o powrót do zdrowia po kontuzji kolana. Wiele wskazuje, że właśnie poczynił duży krok w tym kierunku. Polski napastnik wrócił do treningów indywidualnych.

Fot. PressFocus

Pechowy mecz reprezentacji. To już blisko dwa lata

Arkadiusz Milik po raz ostatni wziął udział w meczu Polska – Ukraina, który rozegrano 7 czerwca 2024 roku, tuż przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy. Napastnik na boisku spędził zaledwie dwie minuty – z dalszej gry wykluczyła go kontuzja kolana. Kontuzja, z powodu której nie rywalizuje do teraz.

31-latek od tego czasu trzykrotnie zasiadł na ławce rezerwowych Juventusu Turyn, ale ani razu nie zameldował się na boisku.

Milik wraca do zdrowia?

Po niezwykle długim oczekiwaniu pojawiają się pozytywne wieści dotyczące Milika. Dziennikarze dobrze zorientowani wokół turyńskiego zespołu poinformowali, że polski napastnik we wtorek odbył trening indywidualny. Co więcej – po nim miał także przystąpić do ćwiczeń z drużyną!

Niewiele wskazuje, aby reprezentant Polski mógł łączyć swoją przyszłość z Juventusem Turyn, ale gdyby udałoby mu się wrócić na boisko jeszcze w tym sezonie, to byłby to pozytywny sygnał dla jego potencjalnego nowego pracodawcy.

Piłkarz urodzony w Tychach barwy Juventusu broni od 2023 roku, kiedy to przeniósł się do Włoch z Olympique Marsylii. Wcześniej do swojego CV dodał takie zespoły, jak: Napoli, Ajax Amsterdam, Bayer Leverkusen, FC Augsburg czy Górnik Zabrze. W ostatnim czasie często łączy się go z tym ostatnim. Duże znaczenie może mieć na pewno fakt, że rolę dyrektora sportowego sprawuje w nim jego brat, Łukasz.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.