Tudor nie odmienił Tottenhamu. Kolejna zmiana trenera w Londynie
Igor Tudor przestał pełnić funkcję trenera Tottenhamu Hotspur. Londyński klub poinformował, że Chorwat, który prowadził zespół od 14 lutego, nie będzie dalej jego szkoleniowcem po przerwie reprezentacyjnej. W związku z tym popularne „Spurs” będa miały trzeciego trenera w tym sezonue.

Ivan Tudor bezapelacyjnie nie może być zadowolony z tego, jak wyglądała jego przygoda z Tottenhamem. Chorwacki szkoleniowiec przejął klub w lutym 2026 roku i od tego poprowadził go w siedmiu spotkaniach. Zespół w tym czasie punktował ze średnią 0,57 punktów na mecz, co skłoniło włodarzy do refleksji. Refleksji, która była bolesna dla Chorwata, bowiem podczas przerwy reprezentacyjnej postanowiono go zwolnić.
Były trener Olympique Marsylia, Lazio Rzym czy Juventusu poprowadził Tottenham do zaledwie jednego zwycięstwa (w Lidze Mistrzów przeciwko Atletico Madryt). Za to w lidze zdobył tylko jeden punkt i poniósł cztery porażki.
Widmo spadku nad Londynem
Tottenham w ostatnich sezonach przyzwyczaił kibiców do emocji związanych z walką o najwyższe cele w Premier League oraz w europejskich pucharach. Ten sezon jest jednak zgoła inny. Emocje nie opuszczą fanów „Spurs”, ale takowych raczej woleliby uniknąć. Tottenham jest poważnie zaangażowany w batalię o uniknięcie spadku z najwyższego poziomu rozgrywkowego. Londyńczycy na ten moment zajmują 17. miejsce w tabeli i mają przewagę zaledwie jednego punktu nad West Ham United, który zajmuje spadkową pozycję.
Chwilowe rozwiązanie
Tymczasowym trenerem, który zastąpi Tudora, będzie Bruno Saltor – jego asystent. W medialnych doniesieniach przewija się nazwisko Glenna Hoddle, który miałby poprowadzić zespół do końca sezonu. Kandydatura ta jest nietypowa, bowiem były selekcjoner reprezentacji Anglii po raz ostatni samodzielnie prowadził klub w kampanii… 2005/2006. Wówczas pracował w Wolverhampton.
