Szokujący manewr Van Persiego! Jakub Moder „dziewiątką” w Feyenoordzie!

Jakub Moder zanotował spektakularny powrót do wyjściowego składu Feyenoordu Rotterdam, meldując się na boisku w wygranym meczu z Utrechtem. Polski pomocnik zaskoczył cały piłkarski świat wybiegając na murawę jako napastnik i zaliczając kluczową asystę przy bramce dla swojej ekipy.

fot. PressFocus

Taktyczny gambit legendy

Trener Robin van Persie nie przestaje zadziwiać swoimi decyzjami personalnymi, a najnowszym dowodem jego odwagi jest postawienie na Jakuba Modera w linii ataku. Choć Polak jest nominalnym środkowym pomocnikiem to legendarny Holender rzucił go na głęboką wodę w starciu z Utrechtem, powierzając mu rolę ofensywnego żądła. Eksperyment przyniósł błyskawiczne efekty, ponieważ Moder udowodnił swoją wartość boiskową inteligencją i asystą, która pomogła drużynie z Rotterdamu zainkasować komplet punktów. Szkoleniowiec podkreślił po meczu, że wszechstronność Polaka pozwala mu realizować zadania w niemal każdym sektorze boiska, co czyni go piłkarzem od zadań specjalnych.

Powrót z piekła kontuzji

Ostatni występ jest tym bardziej imponujący, że kariera Jakuba Modera w ostatnich latach była pasmem dramatycznych walk o zdrowie. Wszystko zaczęło się od fatalnego meczu Brighton z Norwich, w którym reprezentant Polski zerwał więzadła krzyżowe przednie, co wykluczyło go z profesjonalnego sportu na półtorej roku. Gdy wydawało się, że najgorsze już za nim, kolejny uraz pleców zabrał mu kolejne pół roku kariery. Dopiero pod koniec stycznia 2026 roku zawodnik odzyskał pełną sprawność, a obecna forma w barwach Feyenoordu daje nadzieję, że limit pecha został już definitywnie wyczerpany.

Uniwersalny żołnierz z Polski

Postawa Jakuba Modera budzi podziw nie tylko ze względu na hart ducha, ale i niespotykaną elastyczność taktyczną. W przeszłości temu utalentowanemu graczowi zdarzało się już łatać dziury w formacji obronnej, a teraz do swojego bogatego CV dopisał występy na szpicy. W kuluarach mówi się, że gdyby nie liczne kontuzje, Polak byłby dziś kluczową postacią w czołowym klubie Europy. Obecnie jednak skupia się na budowaniu rytmu meczowego w Eredivisie, gdzie pod okiem Van Persiego wyrasta na postać absolutnie fundamentalną dla układanki zespołu.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.