Nowy trener w klubie z Ekstraklasy. Celem utrzymanie

Wiemy, jaki szkoleniowiec postara się utrzymać byt Arki Gdynia w PKO Ekstraklasie. Klub oficjalnie ogłosił, że nowym trenerem został Dariusz Banasik, który wraca do pracy po dłuższej przerwie.

Fot. PressFocus

Gdy dla większości klubów przerwa reprezentacyjna była chwilą wytchnienia od codzienności – tego nie mogli powiedzieć włodarze Arki Gdynia, dla których był to bardzo intensywnyczas. Tydzień temu poinformowano o zakończeniu współpracy z trenerem Dawidem Szwargą i trzeba było rozpocząć poszukiwania nowego szkoleniowca, który podejmie się pracy na gorącym stołku, bowiem Gdynianie są bezpośrednio uwikłani w walkę o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.

Przez kilka dni wydawało się, ze nowym trenerem Arki zostanie Dawid Kroczek. Pojawiały się nawet doniesienia, że był on dogadany z klubem, ale na ostatniej prostej zrezygnował z podpisania kontraktu.

Powrót po długim urlopie

Ostatecznie wybór padł na Dariusza Banasika, który był bez pracy przez długi czas. Jego ostatnim pracodawcą był GKS Tychy,z którym współpracę zakończył w sierpniu 2024 roku. 52-latek najbardziej znany jest z tego, co zrobił w Radomiaku Radom, z którym przebył drogę z II ligi aż do Ekstraklasy.

Bardzo się cieszę z powrotu do PKO BP Ekstraklasy i możliwości pracy w takim klubie jak Arka Gdynia. To świetne miejsce do pracy – gdy pojawiła się propozycja, nie wahałem się ani chwili. Emocje są duże, ale musi być też chłodna głowa. Moja decyzja była motywowana tym, że widzę potencjał w tym zespole. Tę drużynę stać, by co roku grać w PKO BP Ekstraklasie, na razie musimy się jednak utrzymać – powiedział trener w rozmowie z klubowymi mediami.

Banasik nie ma zbyt wiele czasu na przygotowanie Arki Gdynia, aby zespół grał pod jego modłę. W nowej roli zadebiutuje już w najbliższy wtorek przy okazji spotkania z Zagłębiem Lubin.

Arka Gdynia z 30 punktami na koncie zajmuje 16. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.