Koniec serii Manchesteru United. Nie będzie piątego zwycięstwa z rzędu

Żadna drużyna w ostatnich tygodniach nie radziła sobie w Premier League tak dobrze, jak Manchester United. Podopieczni Michaela Carricka wygrali cztery mecze z rzędu i we wtorek stanęli przed szansą osiągnięcia piątego zwycięstwa. Nieoczekiwanie „Czerwone Diabły” zostały powstrzymane przez znajdujący się w strefie spadkowej West Ham United.

Fot. PressFocus

Podopieczni Michaela Carricka wciąż niepokonani, ale…

Ostatnie miesiące nie były łatwe dla fanów Manchesteru United. Zespół, który od listopada 2024 roku był prowadzony przez Rubena Amorina, zawodził we wszystkich rozgrywkach. Czara goryczy przelała się na początku 2026 roku, kiedy to władze klubu podjęły decyzję o zwolnieniu portugalskiego szkoleniowca. Tymczasowo zastąpił go Darren Fletcher, a po dwóch meczach zastąpił go Michael Carrick.

Jego zatrudnienie zapoczątkowało dobry czas dla zespołu z Old Trafford – drużyna pod jego wodzą wygrała cztery mecze z rzędu i zanotowała wyraźny awans w tabelu Premier League. Manchester United przed 26. kolejką plasował się na czwartym miejscu.

Przed meczem z West Ham United nastroje były bardzo optymistyczne – w końcu zawodnicy Carricka znajdowali się w świetnej formie, a popularne „Młoty” to zespół będący w poważnym kryzysie.

Zwycięski remis

Wprawdzie United nie zdołali przedłużyć zwycięskiej serii, ale końcowy rezultat nie jest dla nich najgorszy. Biorąc pod uwagę, że Benjamin Sesko bramkę na wagę remisu zdobył w 96. minucie, jeden punkt należy traktować jako sukces. Wcześniej bramkę dla West Ham United strzelił Tomas Soucek.

Tym wydarzeniem żył internet

Mecz West Ham United z Manchesterem United cieszył się ogromnym zainteresowaniem w mediach społecznościwych. Wszystko ze względu na fakt, iż jeden z kibiców „Czerwonych Diabłów” postanowił nie obcinać swoich włosów, dopóki jego ulubiony klub nie wygra pięciu meczów z rzędu. Wydawało się, że piłkarze zakończą jego oczekiwanie, ale ostatecznie to nie nastąpiło.

Wyzwanie tego kibica trwa już 441 dni i wszystko wskazuje, że przedłuży się o przynajmniej kilka tygodni. Najbliższa ewentualnosć to 20 marca – przed United jednak trudne wyzwania, bo przyjdzie im rozegrać mecze z Evertonem, Crystal Palace, Newcastle, Aston Villą oraz Bournemouth.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.