FC Porto wróciło na zwycięską ścieżkę. Gol Bednarka na wagę triumfu
Po dwóch meczach bez zwycięstwa w lidze, kibice FC Porto mogli zacząć odczuwać mały niepokój, bowiem przewaga nad drugim w tabeli Sportingiem Lizbona zaczęła topnieć. Podopieczni Francesco Farioliego wrócili na zwycięską ścieżkę za sprawą wygranej z Nacional Funchal. Bohaterem klubu z Porto okazał się Jan Bednarek, który zdobył bramkę na wagę trzech punktów.

Dwóch Polaków w pierwszym składzie FC Porto
Z powodu kontuzji, której Jakub Kiwior nabawił się podczas meczu ze Sportingiem Lizbona (1:1), nie znalazł się on w kadrze na mecz 22. kolejki Liga Portugal przeciwko Nacional Funchal. W pierwszym składzie FC Porto mimo to znalazło się dwóch Polaków – poza etatowo występującym Janem Bednarkiem, szansę od trenera Francesco Farioliego dostał również nowy nabytek klubu, Oskar Pietuszewski.
Uwikłany w walkę o utrzymanie w lidze Nacional nie zamierzał tylko się bronić. Zespół spisywany na straty rozegrał niezwykle ofensywne spotkanie, co jednak nie przyniosło efektu w postaci przełamania muru, jakim jest obrona FC Porto. Natomiast faworyci znaleźli drogę do bramki gospodarzy. Bohaterem okazał się Bednarek, który w świetny sposób sfinalizował dośrodkowanie Gabriego Veigi.
Dla Bednarka to trzecie trafienie w barwach FC Porto, ale dopiero pierwsze w ramach rozgrywek ligowych. Warto odnotować, że to pierwszy gol Polaka w lidze portugalskiej od… 2010 roku.
Cenne minuty Pietuszewskiego
Mecz z Nacional był premierowym występem w pierwszym składzie dla Pietuszewskiego, który na boisku spędził 59 minut. Co ciekawe – to młody skrzydłowy wywalczył rzut rożny, po którym padł jedyny mecz w tym spotkaniu.
Przypomnijmy, że 17-latek trafił do FC Porto z Jagiellonii Białystok za około 10 milionów euro. W portugalskim potentacie wiąże się z nim ogromne nadzieje.
