Były trener Widzewa znów stracił pracę. Drugi raz w ciągu pół roku

Zeljko Sopić, który sezon 2025/2026 rozpoczął w roli trenera Widzewa Łódź, nie może uznać tej kampanii za udaną. Najpierw po kilku kolejkach PKO BP Ekstraklasy został zwolniony z polskiego klubu, a kilka miesięcy później spotkało go to po raz kolejny. To pierwszy raz w karierze 51-latka, kiedy to w jednym sezonie stracił pracę dwukrotnie.

Fot. PressFocus

W Łodzi nie spełnił oczekiwań

Zeljko Sopic trenerem Widzewa Łódź został 17 marca 2025 roku – chorwacki szkoleniowiec nie do końca poradził sobie w tej roli, bowiem zakończył współpracę z polskim klubem po 15 meczach. Zespół pod jego wodzą wygrał pieć spotkań, zaliczył dwa remisy i poniósł osiem porażek.

Powrót do ojczyzny

51-latek po nieudanej przygodzie w Polsce, po której oczekiwano sporo, wrócił do ojczyzny. Jego okres bezrobocia nie trwał długo, bowiem pod koniec października został ogłoszony jako nowy szkoleniowiec NK Osijek.

W tej roli wytrzymał jednak jeszcze krócej, niż jako trener Widzewa Łódź. Drużyna pod wodzą Sopicia zawodziła i nad Osijek po raz pierwszy w historii wisi widmo spadku z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Chorwacji. Zespół pod jego wodzą wygrał zaledwie jeden mecz, pięć razy podzielił się z punktami z przeciwnikami i przegrał siedem spotkań.

Sopic zostawił Osijek na ostatnim miejscu w tabeli chorwackiej ekstraklasy. Jego zespół w tym sezonie zgromadził zaledwie 17 punktów i do bezpiecznego miejsca, niezagrożonego spadkiem, traci trzy oczka.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.