Arsenal podaje pomocną dłoń. Wpadka piłkarzy Artety

Arsenal we wczesne sobotnie popołudnie nieoczekiwanie przegrał domowy mecz z Bournemouth (1:2). Chociaż podopieczni Mikela Artety przewodzą w tabeli Premier League ze sporą przewagą nad Manchesterem City, to jednak na pewno nie mogą sobie pozwolić na takowe wpadki.

Fot. PressFocus

Arsenal po miesięcznej przerwie przystąpił do rywalizacji w rozgrywkach Premier League – zespół, który ostatni mecz w lidze przegrał 25 stycznia, mógł mieć nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcie sobotniego pojedynku z Bournemouth. „Kanonierzy” byli murowanymi faworytami, a kilka dni temu dobrze zaprezentowali się przeciwko Sportingowi w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Starcie z Bournemouth nie układało się jednak po ich myśli – goście już w 17. minucie za sprawą trafienia Eliego Juniora Kroupiego wyszli na prowadzenie. Gospodarze wyrównali stan gry w 35. minucie – wówczas bramkę z karnego zdobył Viktor Gyokeres.

Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do gości. Bohaterem Bournemouth okazał się Alex Scott, który w 74. minucie posłał piłkę do siatki i rozstrzygnął kwestię zdobycia trzech punktów.

Co na to Manchester City?

W związku z porażką Arsenalu walka o mistrzostwo Anglii może nabrać rumieńców. Wprawdzie Arsenal przewodzi w tabeli Premier League z dziewięcioma punktami przewagi nad Manchesterem City, jednak podopieczni Pepa Guardioli mają do rozegrania dwa zaległe mecze. Jeśli w obu zwyciężą, to zespoły zamieszane w walkę o tytuł będą dzielić zaledwie trzy punkty, a do rozegranie będzie jeszcze sześć spotkań.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.