Jest komunikat. Gwiazdor Lecha długo nie wróci na boisko

Lech Poznań wyłącznie połowicznie mógł się cieszyć po wygranym meczu z Motorem Lublin (1:0). Świętowanie zepsuła kontuzja Aliego Gholizadeha, który opuścił boisko na noszach. Klub opublikował w tej sprawie oficjalny komunikat i są to fatalne wieści – gwiazdę „Kolejorza” czeka długa przerwa.

Fot. PressFocus

Ali Gholizadeh sobotni mecz Lecha Poznań z Motorem Lublin (1:0) rozpoczął w pierwszym składzie, ale zakończył się on dla niego zaledwie kilkanaście minut później. Reprezentant Iranu w 15. minucie nabawił się urazu, który uniemożliwił mu dalszą grę. Spodziewano się, że to coś poważnego, ale na diagnozę trzeba było zaczekać.

W poniedziałek klub piłkarza, Lech Poznań, wydał oficjalny komunikat w tej sprawie, który nie jest optymistyczny dla piłkarza. Badania wykazały poważną kontuzję – zerwanie więzadel przednich w kolanie – która wykluczy go nie tylko z końcówki obecnego sezonu, ale także nadchodzących mistrzostw świata.

REKLAMA

30-latka w najbliższym czasie czeka operacja, a następnie wielomiesięczna rehabilitacja. W związku z tą kontuzją, nieznana jest jego przyszłość. Jego obecny kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku. Jeszcze kilka dni temu pojawiały się doniesienia, że Irańczyk otrzyma propozycję jego przedłużenia. W obecnej sytuacji wspomniana propozycja jest nieaktualna i Gholizadeh będzie musiał szukać nowego klubu.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.