Fenomenalny Bellingham. Anglia skruszyła opór Norwegii

Reprezentacja Norwegii pozostawała ostatnim zespołem biorącym udział w mistrzostwach świata, której obecność na tym etapie można było rozpatrywać jako niespodziewaną. Wikingowie mieli ochotę na sprawienie kolejnej niespodzianki, ale w sobotnim ćwierćfinale ich szyki pokrzyżował bohater Anglików, Jude Bellingham.

Fot. PressFocus

Reprezentacja Norwegii zakończyła swój udział w mistrzostwach świata, ale starała się to zrobić na swoich zasadach. Już w pierwszej połowie sobotniego ćwierćfinału napędzili stracha Anglikom – stało się to w 36. minucie, kiedy to Andreas Schjelderup popisał się fenomenalnym uderzeniem, na które żadnej odpowiedzi nie znalazł Jordan Pickford.

Podopieczni Stale Solbakkena długo nie nacieszyli się jednak prowadzeniem, bowiem tuż przed przerwą reprezentacja Anglii wyrównała stan gry po zespołowej akcji zwieńczonej pewnym wykończeniem Jude Bellinghama.

W drugiej połowie obie strony miały swoje szanse, ale ostatecznie żadna z nich nie znalazła drogi do siatki (trafienie Norwegów nie zostało uznane przez faul Erlinga Haalanda).

REKLAMA

Doszło do dodatkowej rozgrywki w postaci dogrywki, która fenomenalnie rozpoczęła się dla popularnych „Synów Albionu”. Bohaterem ponownie okazał się Bellingham, który na swoim koncie zapisał drugie trafienie. Trener Norwegów robił wszystko co mógł – zdecydował się nawet zdjąć z boiska Haalanda, ale także to nie przyniosło efektów i to Anglia zameldowała się w półfinale mistrzostw świata.

Norwegia – Anglia 1:2 pd. (1:1, 1:1, 1:2)

1:0 Andreas Schjelderup 36′
1:1 Jude Bellingham 42′
1:2 Jude Bellingham 93′

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.