Oklahoma City Thunder przełamują barierę 40 zwycięstw!

Oklahoma City Thunder nie zwalniają tempa w drodze po obronę tytułu. W nocy z wtorku na środę podopieczni Marka Daigneaulta zdemolowali Orlando Magic 128:92, stając się pierwszą drużyną w sezonie 2025/2026, która osiągnęła granicę 40 wygranych. Obrońcy tytułu wysłali jasny sygnał całej lidze, że w drodze po kolejny pierścień nie uznają kompromisów.

fot. PressFocus

Nokautujący cios na otwarcie

Spotkanie w hali Paycom Center zostało rozstrzygnięte niemal po wyjściu zawodników z szatni. Pierwsze dwanaście minut było pokazem absolutnej dominacji gospodarzy, którzy ruszyli na rywali z furią, wygrywając premierową kwartę aż 39:14. Defensywa „Grzmotów” funkcjonowała niczym szwajcarski zegarek, kompletnie paraliżując poczynania ofensywne zawodników z Orlando. Tak wysoka przewaga wypracowana na starcie pozwoliła mistrzom kontrolować tempo gry przez pozostałą część wieczoru.

Koncert gwiazd i historyczne triple-double

Indywidualne statystyki zawodników Oklahoma City Thunder z tego meczu wyglądają imponująco. Shai Gilgeous-Alexander potrzebował zaledwie trzech kwart, aby rzucić 20 punktów, po czym mógł odpoczywać na ławce. Prawdziwym bohaterem wieczoru został jednak Isaiah Hartenstein, który zanotował fenomenalne triple-double, zapisując na swoim koncie 12 punktów, 10 zbiórek oraz 10 asyst. Solidne wsparcie zapewnili także Isaiah Joe, autor 22 punktów, oraz Chet Holmgren, który zdominował strefę podkoszową, kończąc mecz z dorobkiem 16 punktów i 10 zbiórek.

Thunder piszą historię NBA

Zwycięstwo nad Magic umocniło OKC na fotelu lidera Konferencji Zachodniej. Ekipa z Oklahomy stała się dopiero trzecim zespołem w historii NBA, który rozpoczął dwa sezony z rzędu z tak niezwykle wysokim współczynnikiem zwycięstw. Przy obecnej dyspozycji Thunder wyrastają na głównego faworyta do zajęcia pierwszego miejsca przed fazą play-off, co zagwarantuje im przewagę własnego parkietu w kluczowych starciach o mistrzostwo.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.