Legia zwycięska w hicie OBL. Anwil znów gorszy od mistrza Polski

Anwil Włocławek po raz kolejny musiał uznać wyższość aktualnego mistrza Polski, czyli Legii Warszawa. W sobotnim meczu Orlen Basket Ligi stołeczny zespół odniósł cenne zwycięstwo na wyjeździe i umocnił się na podium tabeli.

Klątwa trwa

Gdyby Legia Warszawa miała wybrać jeden zespół występujący w Orlen Basket Lidze, z którym gra mu się wyśmienicie, to chyba bez zawahania wybrany zostałby Anwil Włocławek. W zupełności potwierdza to historia starć tych drużyn – w ostatnich pięciu pojedynkach górą byli obecni mistrzowie Polski, a sięgając do statystyk dalej: Legia wygrała ostatnie 13 z 14 rywalizacji pomiędzy tymi dwoma zespołami.

Złego dobry początek

Anwil zanotował świetny początek meczu, bowiem prowadził 8:0, ale sytuacja odmieniła się błyskawicznie. Koszykarze Legii Warszawa szybko opanowali sytuację i właściwie do końca – nie licząc ostatniej kwarty – w której byli właściwie pewni końcowego triumfu, nie oddali inicjatywy rywalom.

Na nic zdała się świetna dyspozycja skrzydłowego Anwilu, Tylera Wahla, który zakończył ten mecz z 23 punktami oraz 10 zbiórkami. Natomiast w zespole gości tym, który poprowadził go do końcowego triumfu, był Andrzej Pluta. Reprezentant Polski spędził na parkiecie ponad 28 minut i w jego statystykach widnieje: 21 punktów, dwie zbiórki oraz cztery asysty.

Legia Warszawa dzięki sobotniej wygranej umocniła się na trzecim miejscu w tabeli Orlen Ligi. Tymczasem Anwil Włocławek przegrał drugi mecz z rzędu i znalazł się na granicy w walce o bezpośrednią przepustkę do gry w play-offach.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.