Carl Ponsar zostaje w stolicy! Kluczowy ruch transferowy mistrza Polski
Mistrz Orlen Basket Ligi, Legia Warszawa, oficjalnie potwierdził podpisanie kolejnego przedłużenia umowy z Carlem Ponsarem. Francuski skrzydłowy, który stał się jednym z ulubieńców warszawskiej publiczności, pozostanie w klubie do końca sezonu 2025/26.

Jak rezerwowy stał się liderem zespołu?
Kiedy Ponsar dołączał do drużyny we wrześniu 2025 roku, traktowano go jako rozwiązanie tymczasowe. Miał on zastąpić kontuzjowanego Race’a Thompsona i opuścić klub po jego powrocie. Francuz jednak swoją dyspozycją na parkiecie wymusił na zarządzie zmianę planów.
Proces zatrzymania zawodnika przebiegał etapami:
- Pierwsza umowa (zastępstwo za Thompsona),
- Pierwszy aneks do kontraktu (obowiązujący do lutego),
- Finalne przedłużenie współpracy do czerwca 2026 roku.
Jakie plany mają „Wojskowi” na resztę sezonu?
Zatrzymanie Ponsara to czytelny komunikat wysłany do reszty stawki: Legia Warszawa celuje w obronę mistrzowskiego tytułu. Decyzja ta tworzy jednak interesującą sytuację kadrową dla sztabu szkoleniowego.
Po powrocie wszystkich graczy do zdrowia, trener będzie miał do dyspozycji:
- Siedmiu zawodników zagranicznych w rotacji,
- Zgodnie z regulaminem, w kadrze meczowej może znaleźć się tylko sześciu obcokrajowców,
- Taka szerokość składu pozwoli na regularną rotację i odpoczynek kluczowych ogniw przed fazą play-off.
Dlaczego zawodnik zdecydował się na pozostanie w Warszawie?
Mimo ofert z innych europejskich lig, priorytetem dla Francuza była stabilizacja w obecnym miejscu pracy. Carl Ponsar w rozmowach z mediami podkreśla, że w stolicy Polski odnalazł idealne warunki do rozwoju.
Fundament pod sukces
Pozostawienie Ponsara w zespole to nie tylko wzmocnienie sportowe, ale i wizerunkowe. Legia pokazuje, że potrafi zatrzymać wartościowych graczy w obliczu walki o najwyższe cele. Przy tak szerokiej i jakościowej kadrze, „Wojskowi” wyrastają na głównego kandydata do złotego medalu w bieżących rozgrywkach.
