Aston Villa – Man City 2:1. Erling Haaland strzelił gola, ale Cash z kolegami zakończyli zwycięską serię lidera

Manchester City poniósł pierwszą porażkę w sezonie Premier League. Drużyna Enzo Mareski przegrała na wyjeździe z Aston Villą 1:2, mimo że Erling Haaland ponownie wpisał się na listę strzelców. Bohaterem gospodarzy został Nicolas Jackson, który zdobył obie bramki. Całe spotkanie rozegrał reprezentant Polski Matty Cash. Porażka lidera nastąpiła w momencie, gdy klub z Manchesteru mierzy się również z konsekwencjami postępowania dotyczącego naruszeń przepisów finansowych.

Gol Haalanda nie dał City nawet punktu fot. Pressfocus

Aston Villa – Man City. Jackson zaskoczył lidera już w szóstej minucie

Manchester City przyjechał do Birmingham z kompletem siedmiu zwycięstw w Premier League. Zespół Enzo Mareski miał trzy punkty przewagi nad najbliższymi rywalami i imponował skutecznością. W poprzednim spotkaniu Ligi Mistrzów rozbił AEK Ateny 5:1, a Erling Haaland odpoczywał na ławce rezerwowych.

Aston Villa rozpoczęła sezon ligowy znacznie słabiej, ale przed sobotnim spotkaniem wyraźnie poprawiła wyniki. Drużyna Unaia Emery’ego pokonała Newcastle United, a w środę wygrała 3:1 z Vikingiem w Lidze Mistrzów. Hiszpański szkoleniowiec zapowiadał, że jego piłkarze są przygotowani do rywalizacji z liderem.

Gospodarze potrzebowali zaledwie sześciu minut, aby objąć prowadzenie. John McGinn zagrał do Nicolasa Jacksona, który przedostał się w pole karne i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Gianluigiego Donnarummę. Manchester City został zmuszony do odrabiania strat niemal od początku spotkania.

Po utracie bramki goście przejęli inicjatywę. Jeremy Doku próbował przedzierać się lewym skrzydłem, a Iliman Ndiaye stwarzał zagrożenie po przeciwnej stronie. Ten drugi trafił nawet w słupek, ale Aston Villa utrzymała prowadzenie do przerwy. Gospodarze bronili blisko siebie i starali się wykorzystywać przestrzeń pozostawianą przez ofensywnie ustawionych zawodników City.

Erling Haaland wyrównał, ale Nicolas Jackson odpowiedział po ośmiu minutach

Enzo Maresca zdecydował się na dwie zmiany już w przerwie. Marca Guéhiego i Rayana Cherkiego zastąpili Phil Foden oraz Rico Lewis. Manchester City rozpoczął drugą połowę od zdecydowanych ataków, które przyniosły wyrównanie w 52. minucie.

Iliman Ndiaye dośrodkował z prawej strony pola karnego, a Erling Haaland wyprzedził Victora Lindelöfa i strzałem głową pokonał Ziona Suzukiego. Norweg zdobył dziewiątą bramkę w obecnym sezonie Premier League. Ma już na koncie 12 trafień we wszystkich rozgrywkach.

Wydawało się, że lider odzyskał kontrolę nad meczem. Kilka minut później bramkarz Aston Villi musiał interweniować po mocnym uderzeniu Joška Gvardiola. Gospodarze przetrwali jednak okres przewagi rywali i ponownie wykorzystali swoją szansę. W 60. minucie Unai Emery wprowadził na boisko Ibrahimę Mbaye. Rezerwowy niemal natychmiast uczestniczył w akcji bramkowej. Jackson rozegrał piłkę z prawej strony z Mbaye, następnie wbiegł w pole karne i wykorzystał jego podanie. Uderzył bez przyjęcia, a Donnarumma nie zdołał zatrzymać piłki.

Drugi gol Jacksona ustalił wynik spotkania. Manchester City jeszcze przez ponad pół godziny próbował doprowadzić do remisu, ale nie potrafił przełożyć przewagi w posiadaniu piłki na kolejne trafienie. W końcówce gospodarze skutecznie ograniczali przestrzeń Haalandowi i pozostałym zawodnikom ofensywnym.

Matty Cash rozegrał pełne spotkanie przeciwko Manchesterowi City

Matty Cash znalazł się w podstawowym składzie Aston Villi i wystąpił na prawej stronie czteroosobowej obrony. Reprezentant Polski już w czwartej minucie włączył się do akcji ofensywnej, kończąc ją dośrodkowaniem.

Później jego głównym zadaniem było ograniczanie ataków Jeremy’ego Doku. Belg regularnie szukał pojedynków na skrzydle i próbował przedostawać się w pole karne. W 55. minucie Cash otrzymał żółtą kartkę za faul na zawodniku Manchesteru City, ale pozostał na boisku do końcowego gwizdka.

Zwycięstwo przedłużyło dobrą serię Aston Villi w bezpośrednich spotkaniach z Manchesterem City. Zespół z Birmingham wygrał również trzy poprzednie ligowe mecze z tym rywalem na Villa Park. W październiku 2025 roku o zwycięstwie 1:0 przesądziła bramka Casha. W maju 2026 roku Aston Villa pokonała City także na Etihad Stadium, wygrywając 2:1 po dwóch golach Olliego Watkinsa.

REKLAMA

Manchester City stracił pierwsze punkty w Premier League

Porażka z Aston Villą zakończyła serię siedmiu kolejnych ligowych zwycięstw Manchesteru City. Zespół Mareski pozostał z 21 punktami po ośmiu kolejkach, dając rywalom możliwość zmniejszenia straty w tabeli.

W Birmingham ujawniły się problemy, których wcześniejsze wyniki nie pokazywały tak wyraźnie. Manchester City potrafił długo utrzymywać się przy piłce i tworzyć sytuacje bramkowe, ale miał trudności z powstrzymywaniem szybkich ataków rywali. Aston Villa wykorzystała dwie z takich akcji, a po odzyskaniu prowadzenia nie pozwoliła gościom ponownie wyrównać.

Manchester City czeka na rozstrzygnięcie sprawy finansowej. Możliwa nawet degradacja

Sportowe niepowodzenie nastąpiło w okresie dużej niepewności dotyczącej przyszłości klubu. Pod koniec września niezależna komisja Premier League uznała Manchester City za winny 114 ze 115 zarzucanych mu naruszeń przepisów finansowych i obowiązków związanych ze współpracą podczas dochodzenia.

Postępowanie dotyczyło lat 2009–2018. Według oficjalnego komunikatu Premier League klub miał wykorzystywać pozorne umowy sponsorskie do zawyżania przychodów i przedstawiać nieprawidłowe dane dotyczące swojej sytuacji finansowej. Komisja stwierdziła również naruszenia limitów wydatków obowiązujących w angielskich i europejskich rozgrywkach.

Brytyjskie media informują, że jedną z możliwych sankcji jest bardzo duże odjęcie punktów, które mogłoby doprowadzić do spadku Manchesteru City do Championship. Pojawiają się również doniesienia o ewentualnych karach punktowych w kolejnych sezonach. Żaden z tych scenariuszy nie został jednak oficjalnie zatwierdzony. Wysokość sankcji ma być przedmiotem odrębnego postępowania, a jego ostateczne zakończenie może potrwać znacznie dłużej z powodu procedury odwoławczej.

Przed meczem o sprawę zapytano również Unaia Emery’ego. Trener Aston Villi odmówił oceniania postępowania finansowego, tłumacząc, że nie zna jego szczegółów. Hiszpan sam prowadzi klub funkcjonujący w ramach ograniczeń finansowych. Latem Aston Villa sprzedała kilku zawodników, a w ich miejsce sprowadziła młodszych piłkarzy. Emery przyznał, że przebudowa wymaga czasu, ale nie traktuje mniejszych możliwości transferowych jako usprawiedliwienia słabszych wyników.

Sobotnie spotkanie pokazało, że przebudowana Aston Villa potrafi rywalizować z najlepszymi zespołami Premier League. Manchester City nadal pozostaje jednym z głównych kandydatów do mistrzostwa Anglii, choć po ośmiu kolejkach nie ma już kompletu zwycięstw, a nad dalszą częścią sezonu ciąży nierozstrzygnięta sprawa finansowa.

Dominik Bożek - redaktor News.Decathlon

Dominik Bożek

Od lat związany ze sportem, mediami i marketingiem. Doświadczenie dziennikarskie zdobywał przy projektach sportowych. Ostatnio pełnił funkcję redaktora naczelnego serwisu Kilka Słów o Legii.

Wcześniej opublikował grubo ponad sto artykułów w serwisie infosport.pl, a jako content manager w BETFAN odpowiadał za tworzenie treści sportowych.

Ciekawostki

Piłka Nożna
Zobacz wszystkie ciekawostki