Meksyk szczęśliwy dla polskich tenisistek. Linette i Fręch grają dalej
Dwie reprezentantki Polski – Magda Linette oraz Magdalena Fręch – przed przenosinami do Stanów Zjednoczonych postanowiły sprawdzić swoją formę w Meksyku. Obie tenisistki w świetnym stylu zainaugurowały zmagania w imprezie WTA 500 w Meridzie.

Polki wywiązały się z roli faworytek
Jako pierwsza do gry we wtorek przystąpiła Magda Linette, której mecz był zaplanowany w sesji porannej. Polka stanęła przed wymagającym zadaniem, bowiem jej przeciwniczką była niezwykle doświadczona i zawsze groźna Tatiana Maria. Już premierowa odsłona pokazała, że nie będzie to łatwe spotkanie – ku zadowoleniu Polki po tie-breaku rozstrzygnęła się ona na jej korzyść.
Linette utrzymała wysoką dyspozycję także w drugim secie, dzięki czemu wygrała mecz 7:6(3), 6:3.
Jej śladem poszła także Magdalena Fręch, która mierzyła się z reprezentującą Uzbekistan Marią Timofeevą. Podobnie, jak w przypadku Linette, Łodzianka była zmuszona do sporego wysiłku, ale także i tym razem zdołała przechylić szalę zwycięstwa po dwóch partiach, wygrywając 6:4, 7:6(6). Szczególnie warto wspomnieć o drugim secie w wykonaniu Fręch, która odwróciła wynik od stanu 3:5.
Linette nie będzie miała zbyt wiele odpoczynku, gdyż o awans do ćwierćfinału powalczy już w środę. O godzinie 21:00 czasu polskiego zagra mecz drugiej rundy przeciwko Victorii Jimenez Kasintsevej. Tymczasem druga reprezentantka Polski kolejne spotkanie rozegra w czwartek – po drugiej stronie kortu stanie rozstawiona z numerem siedem Jessica Bouzas Maneiro.
