Norbert Huber w Kraju Kwitnącej Wiśni

Norbert Huber to jeden z najlepszych siatkarzy na świecie grający na pozycji środkowego. Aktualnie reprezentant Polski przeniósł się aż do Japonii, gdzie reprezentuje barwy drużyny Wolfdogs Nagoya. Jak ten siatkarz odnalazł się w nowym dla siebie miejscu?

fot. PressFocus

Japonia

Polak jest bardzo zadowolony z życia w Japonii. Podkreśla, że stał się w tym kraju zupełnie anonimowy, co daje mu większą swobodę w poruszaniu się i poznawaniu nowych miejsc. Odpowiada mu wysoka jakość życia i możliwość poznawania nowej kultury. Utytułowany siatkarz miał stwierdzić w jednym z wywiadów, że w żadnym stopniu nie tęskni za Ojczyzną. Jego dobre samopoczucie w “Kraju Kwitnącej Wiśni” odzwierciedla się w bardzo dobrej dyspozycji sportowej. Norbert Huber otrzymuje za swoją grę sporo pochwał i od czasu do czasu zostaje nawet wybierany najlepszym zawodnikiem meczu. Jego zespół radzi sobie bardzo dobrze i plasuje się w ścisłej czołówce ligowej. Jako ciekawostkę można dodać, że poprzednim Polakiem, który reprezentował barwy Wolfdogs Nagoya był Bartosz Kurek. 

Droga do sukcesu

Norbert Huber poznał smak sukcesu już w kategoriach młodzieżowych. Pierwsze treningi odbywał w SMS Brzozów, a następnie trafił do AKS Resovii Rzeszów. W tym klubie wywalczył Mistrzostwo Polski Kadetów i Juniorów. Należał do rocznika reprezentacji, który wygrywał w pewnym okresie wszystkie możliwe tytuły. Dlatego też ten młody zawodnik miał w tamtym okresie już na koncie Mistrzostwo Europy Kadetów i Juniorów oraz Mistrzostwo Świata Kadetów i Juniorów (2015, 2016). Siatkarz zaliczył swój debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej w barwach  Cerrad Czarni Radom. Jego następnym klubem była PGE Skra Bełchatów. Natomiast będąc zawodnikiem  Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrał Ligę Mistrzów CEV oraz dwukrotnie zdobył Puchar Polski. W trakcie finału Ligi Mistrzów w 2022 roku zerwał ścięgno Achillesa. I choć lekarze nie dawali mu większych szans na powrót do rywalizacji sportowej na najwyższym poziomie, to udało mu się tego dokonać. Jego ostatnim (jak na razie) klubem w Polsce był Jastrzębski Węgiel. W tym zespole udało mu się osiągnąć światowy poziom. Huber został wybrany “Siatkarzem Sezonu PlusLigi” w 2024 roku. Od 2025 roku jest zawodnikiem japońskiego Wolfdogs Nagoya. Do jego największych sukcesów w seniorskiej reprezentacji kraju należy srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku oraz Mistrzostwo Europy w 2023 roku.

REKLAMA

Charakterystyka zawodnika

Norbert Huber zyskał uznanie w kraju i poza jego granicami między innymi ze względu na swój niesamowity blok. Na dowód tego warto przytoczyć fakt, że ten siatkarz pobił historyczny rekord PlusLigi, zdobywając 149 punktowych bloków w sezonie 2023/2024. Ten zawodnik słynie z tego, że bardzo dobrze czyta gra i potrafi w odpowiednim momencie zablokować uderzenie ze strony rywali. Pomimo tego, że Polak gra na pozycji środkowego, to charakteryzuje go wysoka skuteczność w ataku. Nie można zapominać także o zagrywce, która jest bardzo dobra w wykonaniu Hubera. Jego umiejętności techniczne znajdują się od kilku lat na światowym poziomie, to jednak warto zwrócić uwagę na inny aspekt, jakim jest niebywała siła mentalna tego zawodnika. Po zerwaniu ścięgna Achillesa w 2022 roku niewielu lekarzy dawało mu szansę na powrót do sportu, a on nie tylko wrócił w ekspresowym tempie, ale również uzyskał najwyższą formę w życiu. Jego siła mentalna powinna być wzorem dla wszystkich innych sportowców.

fot. PressFocus

Najbliższe lata

Na ten moment Polak jest bardzo zadowolony z przeprowadzki do Japonii. Sam zawodnik przyznał, że potrzebował nowego bodźca do pracy. Czy po wypełnieniu kontraktu siatkarz zdecyduje się na powrót do Europy? Jeśli będzie poszukiwał kolejnych nowych miejsc do gry, to być może zdecyduje się na ligę włoską lub turecką. Kiedyś z pewnością postanowi wrócić do rodzimych rozgrywek, które przecież należą obecnie do jednych z najlepszych na świecie. Jeśli natomiast chodzi o karierę reprezentacyjną, to Norbert Huber podobnie jak jego koledzy będzie dążyć do wywalczenia złotego medalu podczas Igrzysk Olimpijskich w 2028 roku. Oby mu to się udało.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.