Polski mecz w Serie A. Zalewski pomógł Atalancie

W ramach 28. kolejki Serie A doszło do „polskiego” starcia pomiędzy Atalantą Bergamo a Udinese Calcio. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2, na boisku zameldowało się trzech Polaków, a największy wkład w końcowy rezultat miał Nicola Zalewski, który miał duży wpływ w pozytywną pogoń swojego zespołu.

Owe spotkanie w podstawowym składzie rozpoczął tylko jeden Polak – mowa o Jakubie Piotrowskim, który od pierwszych minut rozpoczął w barwach Udinese. To właśnie jego zespół otworzył wynik spotkania. Miało to miejsce za sprawą trafienia Thomasa Kristensena, który wykorzystał asystę Nicolasa Zaniolo. Także po przerwie to podopieczni Kosty Runjaicia jako pierwsi zaznaczyli swoją obecność – gola na 2:0 zdobył Keinan Davis.

Zalewski pomógł w zdobyciu punktu Atalancie

W 57. minucie na boisku w barwach Atalanty zameldował się Nicola Zalewski, który miał duży wkład w skuteczną pogoń swojego zespołu. Reprezentant Polski debiutował przy kontaktowej bramce Gianluki Scamacci, który cztery minuty później ponownie trafił do siatki i dał remis swojemu zespołowi.

REKLAMA

W 76. minucie swoją szansę otrzymał Adam Buksa – polski napastnik nie zdołał odmienić losów tego spotkania.

Choć oba zespoły w tabeli Serie A plasują się stosunkowo blisko siebie – Atalanta zajmuje 7. miejsce, a Udinese 10., to jednak walczą o zupełnie inne cele. Drużyna z Bergamo nadal może wierzyć w walkę nawet o prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów, natomiast zespół Piotrowskiego i Buksy musi zadowolić się bezpieczną pozycją i rywalizacją o miejsce w górnej połowie ligowej stawki.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.